czwartek, 28 sierpnia 2014

Od Nifiki Dołączenie

- Mam nadzieje że, mnie przyjmą. – mówiłam sama do siebie gdy zbliżałam się do Lwiej Skały. Wychowywałam się na Lwiej Ziemi od kiedy miałam 2 lata. Ale możliwe że, mnie nie przyjmą ze względu na moje pochodzenie. Miałam już wchodzić na Lwią Skałę ale zatrzymały nie dwie lwice. Jedna z nich zapytała
- Czego tu szukasz?
- Chciałam przyłączyć się do was.
Druga powiedziała
- A z kąt pochodzisz przybyszko?
- Z Złej Ziemi.
Obie miały na mnie skoczyć bo, myślały że, jestem zdrajczynią kiedy…
- Stójcie! Niech tu przyjdzie a ja z nią porozmawiam! – To był Simba!
Lwice niechętnie mnie przepuściły i znalazłam się w końcu na Lwiej Skale. Czekał już tam na mnie Simba, Nala i reszta lwic widziałam nawet Kiarę i Kopę.
- Jak się nazywasz? – Spytała podniecona Kiara.
- Nazywam się Nifiki młoda księżniczko. – powiedziałam i ukłoniłam się jej Kopie, Nali i Simbie.
- A z kąt pochodzisz? – Spytał Kopa poważnie.
- Ze Złej Ziemi. I bardzo tego żałuje. – Kopa i Kiara schowali się za Nalą bo wiedziały co oznacza Zła Ziemia.
- Skoro tak to czemu z stamtąd odeszłaś? – Spytał podejrzliwie Simba.
- Wtedy nie było co jeść i pewnego dnia jeden z lwów powiedział ,,Trzeba cię zjeść bo inaczej my zginiemy’’. I właśnie dlatego uciekłam żeby zostać brzy życiu. – Wszyscy patrzyli na mnie ze współczuciem a Nala powiedziała do Simby – Och Simba przyjmij ją do nas. Tyle już wycierpiała że, należy się jej lepże życie.
Simba wystąpił dokładnie przede mną i głośno odrzekł
- Słuchajcie mnie wszyscy! Dzisiaj dołącza do nas nowa lwica! Nifiki i proszę was żebyście ją miło przyjęli! – Łzy zaczęły mi napływać do oczu a inni miło mnie witali.
Kiedy zapadła noc powiedziałam do Simby
- Dziękuje ci panie że, mnie przyjąłeś.
- Nie ma za co dziękować każdy zasługuję na drugą szansę tak jak ty i teraz tą szansę dostałaś. Nie zmarnuj jej. Dobranoc
- Dobranoc i jeszcze raz dziękuje.
To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu!

środa, 1 stycznia 2014

Urodziny!

Nala  i  Zirra  Urodziły!   Mamy  księcia  i  księżniczkę:  Kiarę  i  Kopę.  Oraz  Vitani  i  Kovu! Choć możemy kwestionować rodzicielstwo Ziry w przypadku Vitani bo lwiczka jest córką Tamy i Toja

Od Simby Wygnanie

Wszedłem  razem  z  Nalą  na  Lwią  Skałę  i  zaryczałem.  Potem  powiedziałem  głośno:
- Wkrótce królewska  para  będzie  miała potomka.  Na  to  Zirra  nie  wytrzymała  i  rzuciła  się  na mnie.  Wszystkie  prawie  lwice  mi  pomogły. Te  które  pomagały  Zirze  pokonaliśmy.  Kiedy  walka  się  skończyła  krzyknąłem:
- Skazuję  was  na  wygnanie!  Odejdźcie  na  Złą  Ziemię!
Zirra wzięła  Kovu a Saraba Vitani. Odeszli.

Od Simby Cd Poród

- To  cudownie  kochanie. Muszę  pośpieszyć  się  z  wygnaniem.  Teraz chodźmy  na  Lwią  Skałę.- Powiedziałem  i  poszliśmy.  

Od Nali poród

Rano strasznie źle się czułam.Poszłam do Rafikiego.
-No,Nalu dzisiaj wasz wielki dzień!-powiedział uradowany
-Co poród?Dzisiaj?-spytałam z niedowierzaniem
-Tak.Będzie niedługo.Może cię zaprowadzić?
-Nie trzeba,sama trafię,ale dziękuję Rafiki.-i odeszłam.Spotkałam po drodze Simbę i powiedziałam z uśmiechem do niego:
-Dzisiaj Kiara wyjdzie na świat i będzie miała nowe życie-powiedziałam
Simba?

Od Simby Cd Ciąża

- Tak. Nala  wiesz  ona  sprowadza  tu  lwice  które  zbyt  dobrze  nie  wyglądają.  No  wiesz... No  nie  ważne  jutro  to  ogłosimy  i  wygnamy Skazę, Zirre, Nuke, Sarabe, Azre,  Kijany i  Damu  a  dzisiaj  śpimy.- Powiedziałem  i  oboje  zasnęliśmy.

Od Nali Cd Ciąża

-Dobrze Simba,rozumiem cię.Może wygnać ich...Tak sądzę,bo dobrze wiesz,że ani Zirra,ani Nuka nie zmienią się...Bo Skaza to drań i jest zdolny do wszystkiego.Na razie musimy pomyśleć i ważniejszych rzeczach...-powiedziałam.-Ale musimy uważać na małą.To fakt-przyznałam Simbie.
Simba?